Ziemia, powietrze, ogień i…

Ziemia.powietrze.ogien.i.budyn

Tom Holt „Ziemia, Powietrze, Ogień i… Budyń” czyli książka, która trafiła do mnie trochę z przypadku na zasadzie „trzeba dobrać coś do przesyłki, więc może by to?”. Z tego względu musiała nieco poczekać na swoją kolej, najpierw przed kilkoma innymi książkami, później przed zdecydowanie innymi zajęciami. Ale co się odwlecze to nie uciecze więc w końcu i na Toma Holta przyszedł czas.

Pierwsze wrażenie – coś mi tu strasznie pachnie Terry Pratchett’em, jego stylem, jego humorem. Mimo zdecydowanie innego świata i bohaterów jakoś nie mogłam odgonić wizji Świata Dysku. Początkowo przeszkadzało mi to, bo było trochę tak jakby ktoś się pod Pratchetta chciał podszywać. Finalnie jednak wyszło całkiem sympatycznie i odpowiednio „odmóżdżająco”. Wszak nie jest to książka do której podchodzi się całkiem poważnie, raczej sięga się po nią żeby odreagować. Oczywiście, pewna, nawet dość spora doza skupienia się na całej fabule jest konieczna. Bez tego w ekspresowym wręcz tempie można się nieco pogubić.

Swoją drogą, czy lepszy jest bohater, który od samego początku został stworzony do bycia wielkim, do tych wszystkich bohaterskich czynów, widowiskowych pojedynków i podejmowania trafnych decyzji w krytycznych sytuacjach, czy ten, który jest kompletną ofermą, niezdolną do uporządkowania własnego życia, a co dopiero do odpowiadania za losy całego świata? Pierwszy ma zdecydowanie lepsze kwalifikacje, drugi.. cóż, jest po prostu ludzki. A skoro w efektach końcowych nie widać różnicy to czemu by nie zmusić ofiary losu do uporządkowania historycznego bałaganu, który całkowicie zmienia pewne fakty?

Czy mogę polecić tą książkę? W sumie tak, jako coś niezbyt poważnego, raczej lekkiego, w sam raz na jeden-dwa wieczory tak żeby odreagować i „zmienić smak”. Sama tymczasem muszę się trochę przeprosić z George R.R. Martin’em zanim pojawi się trzeci sezon „Gry o tron”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *