Do nieba, do piekła…

rzecz-o-zblakanej-duszy-tom-1„Do nieba, do piekła,
Pójdę tam, gdzie się da.

(Blue Cafe – Do nieba, do piekła)

A co jeśli niebo wcale nie walczy z piekłem, rywalizuje, ale nie walczy, albo o zgrozo współpracuje? A na dodatek robi to prawie po sąsiedzku, wszak w samej Rosji. A jeśli diabłu przyjdzie uratować tytułową zbłąkaną duszę?

Tarzecz-o-zblakanej-duszy-tom-2kie zadanie przed młodym diabłem postawił autor „Rzeczy o zbłąkanej duszy” – Siergiej Sadow jednocześnie promując owego diabła, zwanego również Ezergilem, na narratora tej opowieści. Ezergil ma zaledwie 120 lat i solidny problem w postaci letniej praktyki szkolnej. Jak to dobrze, że jest bystrym, błyskotliwym, po prostu genialnym i przede wszystkim skromnym młodym diabłem. Gdyby jeszcze sprawy nie skomplikowało pojawienie się jego chodzącego przeciwieństwa, Alony – nie całkiem rozgarniętej młodej anielicy…

Ezergil i Alona tworzą istną mieszankę wybuchową, szczególnie wybuchową po stronie anielskiej strony, gdyż nasza mała Alona jak przystało na dobrą i cierpliwą wysłanniczkę raju potrafi puścić w ruch swoje pięści i bezceremonialnie przyłożyć nimi, szczególnie Ezergilowi. Ich dziecięce (wszak dla diabła, czy anioła 120 lat to tak jak 12 lat dla zwykłego dziecka) przekomarzania dostarczają rozrywki zarówno czytelnikowi, jak i pozostałym bohaterom książki.

Zresztą cała książka utrzymana jest w lekkim, okraszonym żartobliwymi komentarzami stylu. Dzięki temu czyta się ją naprawdę przyjemnie, bez większego wysiłku.

Normalnie, ojciec chrzestny! Mamy takiego jednego w piekle, ciągle się drze, że jest chrzestnym jakiegoś ojca i że wszystkim pokaże, jak tylko przyjdą jego chłopcy. A chłopcy już dawno siedzą w sąsiednich kotłach…

A mimo to nie jest to pozycja tak do końca błaha. Sadow przemycił pod płaszczykiem dowcipu bolesny temat alkoholika, który zakatował na śmierć swoją żonę i pastwi się nad synem. Fabuła prowadzi nas przez niezliczone przeciwności losu, słabości ludzkich charakterów i poświęcenia, przez walkę o życie i duszę małego chłopca. A wszystko to przedstawione w taki sposób, żeby nie straszyć, ba nawet żeby nauczyć czegoś, żeby trudne tematy wyjaśnić słowami dwunastoletnich dzieci i lekkim humorem. Żeby pokazać jak odróżnić dobro od zła, jak ocenić wartość ludzkiej duszy i ludzkich uczynków, ale nie tylko. Za tymi wszystkimi ważnymi kwestiami kryje się jeszcze jedna, nie mniej ważna. Kwestia tego, jak duże nadzieje pokładać można w najmłodszych pokoleniach, tych nieskażonych nienawiścią, jak wiele mogą zmienić dzieci jeśli pozwoli im się podejmować decyzje. I nie ma znaczenia, czy ma to miejsce w niebie, piekle czy po prostu na ziemi…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *