Załatw mi nieszczęście

Lubię książki, od czasu pozbycia się potwornej traumy wywołanej paroma niezbyt szczęśliwie dobranymi lekturami szkolnymi, które zniechęciły mnie do całokształtu literatury, lubię… książki, lubię czytać. Niestety dla niektórych lubię te książki również posiadać. Czasem nawet moim głupim zwyczajem przywozić je z jakichś wypadów jeśli tylko trafi się jakaś „tania książka” w takim czy innym wydaniu. Czytaj dalej Załatw mi nieszczęście

Mesmer

mesmer-icon_0Był czas kiedy między innymi na skutek pewnych zmian wprowadzanych przez Arenę dopadł mnie kryzys na ele. Później oczywiście znalazłam sposób jak to przełamać (link), ale jednym z pierwszych pomysłów było spróbować może z inną klasą. Utrzymując się dalej w klimatach „light” wybór padł na mesmera. Przynajmniej w teorii miał być nieco bardziej żywotny od elementalisty, bo w końcu ma swoje iluzje i klony. Czytaj dalej Mesmer

Guild Wars 2

guild-wars-2-logo-4326-hd-wallpapers

Na przekór wszystkim tym, którzy uważają online gaming jedynie za stratę czasu, a ludzi poświęcających się temu zajęciu za pozbawionych życia, zakompleksionych i ogólnie beznadziejnych, ja z pewnymi przerwami siedzę w tym i traktuję taki a nie inny sposób rozrywki jako pasję. Pasję, która wbrew stereotypom nie izoluje mnie od ludzi, nie ogranicza, a wręcz przeciwnie -> klik.

Guild Wars 2 pożera mój czas obecnie od blisko roku i jest w tym naprawdę dobre. Dlatego też nadszedł moment kiedy postanowiłam nieco zebrać, usystematyzować i udostępnić swoje doświadczenia w postaci czegoś w rodzaju poradników. Oczywiście na samym wstępie zastrzegam, że próżno tu szukać gotowych przepisów z wyszczególnieniem co robić krok po kroku i dlaczego tak a nie inaczej jest jedyną słuszną opcją. To raczej ogólne wskazówki mające pokazać jak zabrać się za pewne klasy, czy instancje.

Ziemia, powietrze, ogień i…

Ziemia.powietrze.ogien.i.budyn

Tom Holt „Ziemia, Powietrze, Ogień i… Budyń” czyli książka, która trafiła do mnie trochę z przypadku na zasadzie „trzeba dobrać coś do przesyłki, więc może by to?”. Z tego względu musiała nieco poczekać na swoją kolej, najpierw przed kilkoma innymi książkami, później przed zdecydowanie innymi zajęciami. Ale co się odwlecze to nie uciecze więc w końcu i na Toma Holta przyszedł czas. Czytaj dalej Ziemia, powietrze, ogień i…